Proste IT z ludzką twarzą

Pomimo wszystkich sukcesów, jakie osiągnęła branża IT podczas pierwszych dwóch dekad ery komputera osobistego, wciąż nie uporano się z fundamentalnym wyzwaniem, którym jest połączenie surowej mocy obliczeniowej maszyn w przystępne, intuicyjne formy na użytek tych, którzy zaprzęgają je do pracy. Widoczne na horyzoncie innowacje ułatwiają integrację technologii z pracą i codziennym życiem, a jednocześnie uwzględniają szerszą gamę ludzkich potrzeb.
Martin Duursma wyznacza strategie technologiczne oraz zajmuje się edukacją pracowników i innych zainteresowanych osób. Duursma posiada szeroką wiedzę z zakresu historii i ewolucji IT, a także przyszłościowego spojrzenia na potrzeby użytkowników i przedsiębiorstw. W tym artykule przedstawia swoje poglądy na kierunek innowacji w nadchodzących latach.
W minionych latach branża IT skupiała się na wyzwaniach technologicznych, dążąc do tego, aby systemy były szybsze, wydajniejsze i elastyczniejsze. W reakcji na kryzys gospodarczy nacisk przesunął się na funkcjonalność i oszczędność kosztów. Teraz, kiedy pojawiają się oznaki ożywienia gospodarczego, firmy dostosowują swoją wizję technologii informatycznej, jej roli w przedsiębiorstwie oraz innowacji, które mogą przynieść największe korzyści.
Jeśli przyjrzymy się nie tylko narzędziom IT, ale również sposobom ich wykorzystywania, zauważymy, że potrzebny jest nowy kierunek w innowacji: ulepszanie interfejsu „człowiek – maszyna”. Szukając lepszych sposobów na połączenie technologii z pracą i codziennym życiem, możemy pomóc ludziom skuteczniej korzystać z dostarczanych narzędzi IT i w rezultacie wpłynąć na wyższą produktywność, stworzyć nowe możliwości czy efektywniejszy model biznesowy.
Choć niewiele aspektów interfejsu człowiek-maszyna jest tak mocno zakorzenionych w naszej świadomości, jak klawiatura, pisanie pozostaje pracochłonne i nieintuicyjne. Nie ma naturalnej korelacji między szybkością pisania na klawiaturze a szybkością mówienia lub myślenia, a wydajność użytkowników jest pochodną zręczności. Choć rozwiązanie — interfejs wykorzystujący język naturalny — jest oczywiste, to wciąż nie zdobyło szerokiej popularności i jest w dużej mierze ograniczone do poleceń głosowych, które wydajemy telefonom komórkowym, komputerom kieszonkowym oraz samochodowym systemom dźwiękowym i nawigacyjnym.
Dzięki szybko rosnącej mocy obliczeniowej komputerów oraz nowym generacjom algorytmów rozpoznawania mowy, język naturalny może wkrótce stać się podstawowym sposobem wykonywania wielu różnych czynności - nie tylko wydawania poleceń, ale również przenoszenia słów na papier, pracy z aplikacjami korporacyjnymi, „surfowania” po sieci, przetwarzania mediów cyfrowych. Kiedy pozbędziemy się klawiatury, możliwości będą nieograniczone.
Od myszy do technologii wielodotykowej
Choć mysz jest jednym z symbolów ery komputera osobistego, to jednak pozostaje narzędziem, które wymaga, aby użytkownik wiązał ruch fizycznego urządzenia obok komputera z obrazem na ekranie. Touchpady są równie niewygodne w użyciu.
Obecnie obserwujemy innowacje w tej dziedzinie za sprawą szybko rosnącej popularności ekranów dotykowych - początkowo w telefonach Apple iPhone, później w wersji wielodotykowej w systemie Microsoft Windows 7 i bez wątpienia również w przyszłych modelach komputerów Mac. Taki sposób pracy jest znacznie bardziej intuicyjny: wskazujemy na ekranie obiekt, który nas interesuje, a następnie wsprowadzamy zmiany manualnie, tak jak w świecie rzeczywistym. Ta zmiana pozwoli dostawcom technologii dotrzeć do szerszego grona użytkowników, usprawni wykonywanie zadań i sprawi, że praca z komputerem będzie wydawać się bardziej naturalna.
Przywracanie zerwanych więzi społecznych
Zauważmy, jak duża część ludzkiej komunikacji ma charakter niewerbalny: wyraz twarzy, fizyczne reakcje, kontakt wzrokowy. Ile rzeczy jest kwestią pomyślnego zbiegu okoliczności. Spotkania i przelotne konwersacje w biurze usprawniają współpracę i dają początek nowym ideom. Wielokrotnie to własnie taki nieformalny, pozbawiony struktury kontakt zacieśnia więzi międzyludzkie, buduje kulturę korporacyjną i wzmacnia poczucie wspólnego celu.
W miarę, jak normą stają się rozproszone zespoły robocze, odtwarzanie poczucia osobistego kontaktu w komunikacji na odległość staje się kluczowe w utrzymaniu społecznych umiejętności, niezbędnych dla sukcesu firmy. Przedsiębiorstwa zaczynają doceniać sieci społecznościowe, a także blogi, Twittera, wiki czy inne kanały, które oferują nowe możliwości współdzielenia informacji i podtrzymywania kontaktów. Teraz musimy rozwinąć te technologie Web 2,0 oraz inne istniejące narzędzia, takie jak wykrywanie obecności i komunikacja wideo, aby zapewnić ludziom wrażenie wzajemnego bliższego kontaktu - tak, jak gdyby wszyscy pracowali w jednym miejscu.
Technologia, która działa tak, jak oczekują tego ludzie
Innowacje podobne do tych, które opisano powyżej, zawsze mają istotny aspekt technologiczny, ale w tym momencie potrzebne są przede wszystkim przełomy koncepcyjne - warto zastanowić się, czego ludzie naprawdę oczekują od technologii i jak sprawić, aby narzędzia, które wykorzystują stały się bardziej intuicyjne i prostsze w użyciu.
Z innymi opiniami Martina Duursmy i biura CTO Citrix można zapoznać się w rozszerzonej wersji niniejszego artykułu opublikowanej przez CIO magazine online.
|
Wydrukować artykuł
Rekomendacja artykułu




